maj 11th, 2012
Lektura wydanej w 1932 r. w Warszawie książki „Nauka gry w lawn-tennisa” nie nastroiła nas najlepiej. „Właściwości fizyczne i duchowe gracza kładą na jego technikę i taktykę swoiste piętno. Każdy gra tak, jakim w swej istocie jest. Rzec można, że niema na świecie dwu jednakowych tennisistów. I właśnie dlatego, że tennis staje się odzwierciedleniem osobowości gracza, jest on sportem tak interesującym, pochłaniającym nietylko uczestników gry, lecz i jej widzów” - dowodzi autor Witold Pulst (pisownia oryginalna). Niby to oczywista oczywistość, jednak wzbudziła nasz niepokój, bo sami zwykliśmy grać nerwowo i niecierpliwie. Dajemy się ponieść szaleństwu licząc na (nie nadchodzący nigdy) przebłysk geniuszu. Nie wróży to najlepiej.
bk

Tags: literatura, stare książki o tenisie, tenis w literaturze
Posted in Kartka z kalendarza, Z głębi kortu | No Comments »
kwiecień 18th, 2012
Trudno nam było uwierzyć, że kort, jaki nazywamy dziś ziemnym, ma dopiero pół wieku. A takie informacje szerzy Światowa Federacja Tenisowa – według niej pierwszy plac gry pokryty ceglaną mączką zbudowano w 1956 roku w canneńskim Gallia Tennis Club. Wszczęliśmy śledztwo. Oto efekty: z początku korty ziemne były nimi w dosłownym znaczeniu. Wierzchnią warstwę ubijano bowiem z - jak donoszą przedwojenne źródła - „pyłu skrzętnie zbieranego po szosach zmieszanego z krwią bydlęcą”. „W tej kombinacji może być również cienki piasek, albo cienki żwirek, albo mielona cegła w pewnym procencie dodana” - uzupełniają autorzy wydanej w 1927 r. książki „Tennis”. Pierwsze korty ziemne w Europie zbudowano prawdopodobnie w Bad Homburg (Hesja) pomiędzy 1894 a 1898 rokiem. Wtedy niejaki Friedrich Becker wpadł na pomysł pokrycia miejscowego placu do gry drobno potłuczonymi doniczkami. Co zaś do byczej krwi stosowanej ponoć w celu lepszego związania wierzchniej warstwy, postanowiliśmy nie opierać się na starych anegdotach (jak ta, że w upalne dni na taki kort zlatywały się chmary much), lecz zapytaliśmy mistrzów - kortowych na Roland Garros. Jak można było podejrzewać, w dobie ekoterroryzmu potraktowali nas jak dzikusów i zapewnili, że oświeconej ziemi francuskiej obce jest podobne barbarzyństwo.
bk
Tags: historia kortu ziemnego, pierwszy kort ziemny
Posted in Kartka z kalendarza, Z głębi kortu | 1 Comment »
marzec 21st, 2012
Na rynku mamy kolejną niewesołą historię tenisowo-rodzinną, tym razem spisaną piórem Arantxy Sanchez (chyba już bez Vicario) i, zapewne, miejscowego ghostwritera. Autobiografia „Vamos” dostępna jest po hiszpańsku, więc wiemy jedynie, że zawiera oskarżenia emocjonalne i finansowe wobec rodziców i braci tenisistki. Matka – z domu Vicario właśnie – kontrolowała ponoć córkę na każdym kroku i w każdej dziedzinie, a w końcu pozbawiła ją wszystkich pieniędzy. A było tego 60 mln dolarów. Dziś była tenisistka nie utrzymuje kontaktów z rodziną. Niestety, z recenzji czytelników wynika, że sama książka jest nieciekawa i słabo napisana, bez anegdot i szczegółów tenisowego życia na szczycie – na którym przecież Arantxa była – za to pełna powtórzeń. A szkoda, bo warto by przeczytać ku przestrodze.
bk

Tags: Arantxa Sanchez, autobiografia, vamos
Posted in Przez wielkie T, Z głębi kortu | No Comments »