Rakieta i paleta

Chwała Francuzom. Wciąż wierzą, że sport i sztuka mogą iść w parze. Od 1980 roku proszą artystów o plakat na Roland Garros. O efektach można dyskutować - w końcu to sztuka - ale choćby dla tych dyskusji warto się starać. Tak jak w 1991 roku, gdy spadkobiercy Joana Miró zgodzili się na wykorzystanie jednej z prac mistrza. My możemy żałować, że chyba nie wrócą już czasy, w których plakaty zapowiadające mecz Pucharu Davisa Polska - Wielka Brytania oraz pierwszy rozgrywany w Polsce challenger projektował Waldemar Świerzy. Dziś plakatem polskich turniejów jest billboard bez duszy. Szkoda, bo i na naszych kortach tysiące dłoni wciąż wyrzucają piłkę do serwisu - jak ta na obrazie Ernesta Pignona-Ernesta z roku 1994.

Bartosz Klimas

rg1994

Bookmark and Share

Tags: , , ,

4 Responses to “Rakieta i paleta”

  1. Cezary Says:

    A może wrócą te czasy ? Nadzieja w sporcie nie umiera nigdy !

  2. Gajusz Says:

    Dobrze się Pana czyta.
    Co do postu z plakatami, proponuję odpalić galerię na stronie. Podpiąć pod bloga z fotami semiamatorskimi dot. tenisa. Więcej ludzisk się może zainteresuje…

  3. Trzymaj się, Roland | Białe linie kortu Says:

    [...] podzieliły przecież w latach 70. nowojorskie korty na Forest Hills.  Mamy jednak nadzieję, że Francuzi, ci mistrzowie protestów, strajków i manifestacji, nie puszczą tego [...]

  4. Oficjalny plakat pędzla pani Nalini Malani | Białe linie kortu Says:

    [...] więcej o paryskich plakatach tu [...]

Skomentuj

Spam Protection by WP-SpamFree


Theme Tweaker by Unreal