Deszczyk emocji

Po 132 latach złorzeczeń, deszcz jest w Londynie oczekiwany. W czasie Wimbledonu. Najlepiej podczas dobrego meczu. Kort centralny zostanie wreszcie zasłonięty cud-dachem, a kibice i zawodnicy będą mieli o czym opowiadać wnukom. Tymczasem pierwszy tydzień dobiega końca, a nie spadła jeszcze kropla. Kiepski rok - nie taki jak choćby 1927, gdy „oprócz pierwszego poniedziałku nie było dnia bez dużego deszczu, w związku z czym rozgrywki trwały o dwa dni dłużej”. Albo 1982: bardzo mokry pierwszy tydzień, deszcz przeszkadzał przez 10 dni. W drugim tygodniu gry rozpoczynano wcześniej. Podobnie było w roku 1958, 1985, 1997… o czym szczegółowo informuje „Kompendium Wimbledonu” spisane przez Honorowego Bibliotekarza All England Clubu. Nie traćmy jednak nadziei. Dzisiejsza prognoza daje szanse, na „showers”,  jak mawiają wyspiarze, powinno też padać po niedzieli. Niech chmury zasnują niebo tak, jak na oficjalnej tapecie tegorocznego turnieju.

wykop_small1bk

wimbl09_wallpaper1


Bookmark and Share

Tags: , ,

Skomentuj

Spam Protection by WP-SpamFree


Theme Tweaker by Unreal