Return

Powroty do wielkiego tenisa bywały różne. Od kompletnych nieporozumień - jak ten w wykonaniu wielkiego Bjoerna Borga dekadę po zakończeniu kariery (w latach 1992-93 dwanaście razy odpadał w pierwszych rundach turniejów, nie wygrał ani jednego meczu), poprzez wielokrotne nawroty Martiny Navratilovej, jednorazowe występy w grze mieszanej (Wimbledon 1999 wraz ze Steffi Graf) i podwójnej (rok 2006) Johna McEnroe, próby nawiązania walki po przerwach wymuszonych życiowymi dramatami (Monica Seles, Jennifer Capriati), aż po zakończony amerykańskim happyendem comeback Kim Clijsters. Oby kolejny, ogłoszony dziś powrót zakończył się podobnie. Dość już kina katastroficznego w kobiecym tenisie.

bk

henin_cien


Bookmark and Share

Tags:

Skomentuj

Spam Protection by WP-SpamFree


Theme Tweaker by Unreal