Ich dwoje
Gra mieszana od dawna znajduje się na tenisowych peryferiach i częściej niż na kolumny z wynikami trafia do worka z pokazówkami, anegdotami i złotymi myślami. Najstarsza z nich mówi, że para która przetrwa wspólny mecz bez niesnasek, kłótni i awantur, przetrzyma wszystko inne. Czym innym jest jednak gra towarzyska, gdzie na koleżankę z drugiej strony siatki gra się delikatniej, a czym innym turnieje Wielkiego Szlema czy Puchar Hopmana (to właściwie jedyne okazje, przy których rozgrywa się mikst), gdzie owa koleżanka stanowi łatwy łup, więc aż żal nie łupnąć. Ponoć są nawet tacy – choć trudno nam w to uwierzyć – którzy utrzymują, że mikst to gra pojedyncza mężczyzn z przeszkodami. MKOl jest jednak innego zdania i podczas igrzysk w Londynie obok singlistek, singlistów, deblistek i deblistów zagra 16 par mieszanych. Ostatnie medale olimpijskie w tej konkurencji rozdano w Paryżu. Był rok 1924.

Tags: gra mieszana, igrzyska olimpijskie, igrzyska w Londynie, Londyn 2012, mikst
