W jedności siła*
Gdyby spotkanie Fed Cup Polska - Belgia rozgrywano dziś, z Polkami byłoby krucho. Belgijki zdominowały pierwsze turnieje WTA AD 2010. Kim Clijsters na twardych kortach w Brisbane (pula nagród 220 tys. dol.) ograła w finale Justine Henin. Dla Henin była to pierwsza impreza po powrocie do zawodowego tenisa i pocieszeniem niech będzie fakt, że na razie nie zdecydowała się wrócić do reprezentacji. Jednak trzecia z Belgijek, Yanina Wickmayer, i taki robi swoje - wygrała turniej w nowozelandzkim Auckland (pula nagród 220 tys. dol.). Pozazdrościć formy, ale do meczu w Bydgoszczy jeszcze miesiąc. Teraz czekamy na odpowiedź Polek.
jk

*dewiza Belgii
Tags: Fed Cup, FedCup, Justine Henin, Kim Clijsters, Puchar Federacji
