Byk pogrzebany
Trudno nam było uwierzyć, że kort, jaki nazywamy dziś ziemnym, ma dopiero pół wieku. A takie informacje szerzy Światowa Federacja Tenisowa – według niej pierwszy plac gry pokryty ceglaną mączką zbudowano w 1956 roku w canneńskim Gallia Tennis Club. Wszczęliśmy śledztwo. Oto efekty: z początku korty ziemne były nimi w dosłownym znaczeniu. Wierzchnią warstwę ubijano bowiem z - jak donoszą przedwojenne źródła - „pyłu skrzętnie zbieranego po szosach zmieszanego z krwią bydlęcą”. „W tej kombinacji może być również cienki piasek, albo cienki żwirek, albo mielona cegła w pewnym procencie dodana” - uzupełniają autorzy wydanej w 1927 r. książki „Tennis”. Pierwsze korty ziemne w Europie zbudowano prawdopodobnie w Bad Homburg (Hesja) pomiędzy 1894 a 1898 rokiem. Wtedy niejaki Friedrich Becker wpadł na pomysł pokrycia miejscowego placu do gry drobno potłuczonymi doniczkami. Co zaś do byczej krwi stosowanej ponoć w celu lepszego związania wierzchniej warstwy, postanowiliśmy nie opierać się na starych anegdotach (jak ta, że w upalne dni na taki kort zlatywały się chmary much), lecz zapytaliśmy mistrzów - kortowych na Roland Garros. Jak można było podejrzewać, w dobie ekoterroryzmu potraktowali nas jak dzikusów i zapewnili, że oświeconej ziemi francuskiej obce jest podobne barbarzyństwo.
Bartosz Klimas
